niedziela, 26 lutego 2017

Ciasto z pianką kokosową i polewą czekoladową


Prawie miesiąc zabierałam się za dodanie tego przepisu i zawsze brakowało czasu. W końcu się zmobilizowałam i jest! Zachęcam was do wypróbowania bo ciasto jest naprawdę pyszne. 

Składniki na biszkopt:
  • 20 g mąki kokosowej (zmielone wiórki kokosowe)
  • 60 g mąki orkiszowej
  • 1 budyń czekoladowy
  • 20 g kakao
  • 40 g ksylitolu
  • 80 g miodu
  • 4 jaja
  • szczypta soli

Oddzielamy białka od żółtek, a następnie ubijamy je z odrobiną soli na sztywną pianę. Dodajemy słodzidło i dokładnie mieszamy przez kilka minut. Do powstałej piany wrzucamy żółtka i miksujemy aż do połączenia wszystkich składników. Na końcu wsypujemy mąkę, kakao i budyń i krótko, ale dokładnie mieszamy. Pieczemy w temperaturze 170 stopnii przez 16 minut, po czym zostawiamy biszkopt na 4 minuty w wyłączonym piekarniku. 

Składniki na piankę kokosową:
  • puszka mleczka kokosowego (400 ml)
  • 270 g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki wiórek kokosowych
  • 15 g żelatyny
  • łyżka miodu

Mleczko kokosowe wyjmujemy z lodówki, ostrożnie oddzielamy stałą część i wrzucamy do miski. Ubijamy kilka minut z rozpuszczonym w garnuszku i wystudzonym wcześniej miodem. NIE WYLEWAMY WODY KOKOSOWEJ (płynnej części). Dodajemy jogurt naturalny i wiórki kokosowe, mieszamy. Do żelatyny wlewamy odrobinę wody (tak by cała żelatyna wsiąkła wodę). Podgrzewamy na małym ogniu, aż do momentu rozpuszczenia się żelatyny. Odstawiamy chwilę do wystygnięcia i wlewamy do masy z mleczkiem kokosowym, jednocześnie energicznie miksując mikserem. 

Całość wylewamy na ostudzony wcześniej biszkopt.

Składniki na polewę:
  • 55 g gorzkiej czekolady 
  • łyżeczka żelatyny
  • woda kokosowa (płynna część z mleczka koko.)

Czekoladę rozpuszczamy w wodzie kokosowej. Żelatynę przygotowujemy dokładnie tak samo jak jest napisane wyżej, ale w tym wypadku nie musimy jej studzić tylko od razu po rozpuszczeniu wlewamy do czekolady energicznie miksując.



środa, 15 lutego 2017

Wegański pasztet z soczewicy z czarnuszką bez pieczenia



Soczewica... szczerze to do niedawna za nią nie przepadałam. Być może dlatego, że nie miałam na nią pomysłu i nie wiedziałam za bardzo jak mogę ją wykorzystać. Pewnego razu siostra przygotowała pasztet z soczewicy i wtedy się w niej zakochałam. Ten lekko zmodyfikowany przeze mnie przepis na stałe zagościł w moim menu i zapewne będzie regularnie powracał. Ponadto soczewica ma wiele wartości odżywczych, o których przeczytacie między innymi tutaj. Czarnuszka jest tutaj dopełnieniem smaku i również ma mnóstwo zalet. 20 powodów, dla których ją pokochasz możesz znaleźć tutaj.

Składniki:
  • 1 szklanka soczewicy
  • 2 szlanki wody
  • 1 cebula średniej wielkości
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżka czarnuszki
  • sól i pieprz do smaku
  • duża łyżka masła

Sposób przygotowania:
Soczewicę zalewamy wrzątkiem i gotujemy przez około 15 minut na średnim ogniu (tak by soczewica wsiąkła całą wodę). Solimy dopiero pod koniec gotowania, by nasz produkt nie zrobił się twardy. Po ugotowaniu odstawiamy na bok. Cebulę kroimy w piórka i smażymy na maśle na złoty kolor. Pod koniec wrzucamy do niej czosnek i mieszamy. Po chwili zawartość z patelni dodajemy do soczewicy wraz z solą i pieprzem, a następnie całość blendujemy. Na koniec dodajemy czarnuszkę. W razie potrzeby dosolić/dopieprzyć. Pasztet dobrze smakuje z chlebem żytnim. Polecam!



sobota, 11 lutego 2017

Fit pączki orkiszowe z piekarnika


Tłusty czwartek już wkrótce, dlatego u mnie już trwają przygotowania. W zeszły weekend postanowiłam przetestować przepis na pączki z piekarnika. Nie są to typowe pączki, nie wiem czy w ogóle mogą nosić ich miano, ale są smaczne i na pewno zdrowsze. Nie mówię, że macie odmawiać sobie przyjemności w tłusty czwartek bo jeden pączek jeszcze nikomu nie zaszkodził, lecz to nie znaczy, że można się nimi objadać do woli... Ale nie martwcie się bo moimi można ;-)

Składniki:
  • 20 g drożdży
  • 1 szklanka mleka (250 ml)
  • 2 i 1/3 szklanki mąki orkiszowej
  • 60 g ksylitolu
  • szczypta soli
  • rozkłócone jajko
  • 2 łyżki masła
  • dżem bez cukru, np. wiśniowy
  • łyżka ksylitolu do posypania

Sposób wykonania:
Zaczynamy od zaczynu, który wykonujemy następująco: pół szklanki mleka odlewamy i lekko podgrzewamy. Pamiętajmy, by mleko nie było gorące tylko letnie. Dodajemy łyżkę ksylitolu i rozdrobnione drożdże. Mieszamy do rozpuszczenia się składników, a następnie dodajemy mąkę i łączymy w jedną całość. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut.

Po około 20 minutach zaczynamy przygotowywać ciasto. Mąkę wsypujemy do miski i dodajemy sól, jajko, ksylitol, rozpuszczone, lecz nie gorące masło i mleko o letniej temperaturze oraz przygotowany wcześniej zaczyn, który najprawdopodobniej już wyrósł. Całość dokładnie mieszamy rękoma, a gdy wszystkie składniki się połączą, odstawiamy na
15-20 minut w ciepłe miejsce.

Po upływie czasu ciasto wykładamy na blacie lub stolnicy, oprószonej wcześniej mąką. Delikatnie je rozciągamy na grubości około 1,5-2 cm, a następnie szklanką wykrawamy kółka. W moim przypadku musiałam mocno podsypywać mąką, gdyż ciasto się kleiło. Przygotowane kółka przekładamy na blachę wyłożoną wcześniej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut by wyrosły (np. na drzwi otwartego, rozgrzanego piekarnika). Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni. Pączki pieczemy 10-15 minut na termoobiegu.

Po upieczeniu pączki należy ostudzić, aby móc je nadziać. Dżem wstrzykujemy za pomocą kuchennej szprycy. Do posypania używamy zmielonego na puder ksylitolu. Zajadamy się ze smakiem bez liczenia kalorii. :)



środa, 1 lutego 2017

Ciasto z wiśniami i chia na kruchym kakaowym spodzie.


To ciasto jest realizacją tego, co zrodziło się w mojej głowie jakiś czas temu. Chyba zatęskniłam za latem i zdecydowałam się użyć w przepisie wiśni. Na górę puszysta pianka, standardowo z mleczka kokosowego. Jeśli nie jesteście do niego przekonani i do jego kokosowego smaku, śmiało użyjcie zwykłej śmietany 30%, ubijając ją np. z łyżką brązowego cukru. 

Składniki na spód:
  • 1,5 szklanki mąki (u mnie orkiszowa)
  • 3-4 łyżki ksylitolu/miodu
  • 2 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • odrobina aromatu waniliowego
  • 3 duże łyżki masła klarowanego

Masa wiśniowa:
  • 1 opakowanie wiśni (450g)
  • 5 łyżek nasion chia
  • 4 łyżki ksylitolu/miodu

Polewa:
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady
  • łyżeczka masła klarowanego/oleju kokosowego
  • woda kokosowa (płynna część, pozostała po mleczku kokosowym)

Pozostałe składniki:
  • puszka mleczka kokosowego (400ml; pozostawione na min. 24h w lodówce)
  • garść prażonych migdałów

Sposób wykonania:
Do miski wrzucamy mąkę i zabieramy z niej dwie łyżki, dodając wzamian kakao. Dodajemy resztę składników, potrzebnych do wykonania spodu. Miejmy na uwadze, iż masło klarowane powinno być w postaci płynnej lub być bardzo miękkie. Całość dokładnie zagniatamy. Wykładamy do foremki (polecam silikonową) o średnicy ok. 25 cm. Ciasto nakłuwamy widelcem na całej powierzchni. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni, pieczemy 25 minut. Po wyjęciu kakaowy spód należy lekko ostudzić.

Wiśnie wrzucamy do garnka i podgrzewamy na małym ogniu, tak długo aż całkowicie się rozmrożą, a nadmiar soku odparuje. Następnie wrzucamy ksylitol (lub miód), a gdy dokładnie się rozpuści, nasiona chia. Dokładnie mieszamy. Wiśniową masę wykładamy na całości spodu. Odstawiamy w chłodne miejsce, najlepiej na noc.

Następnego dnia wyjmujemy mleczko kokosowe z lodówki, ostrożnie oddzielamy stałą część i wrzucamy do miski. Ubijamy kilka minut z łyżką miodu. Wykładamy na ciasto i posypujemy prażonymi mgdałami.

Pora na polewę. Sprawa tutaj ma się bardzo łatwo, gdyż wszystkie składniki wrzucamy do garnuszka i podgrzewamy na małym ogniu. Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie polewamy ciasto w dowolny sposób.

Odstawiamy, by polewa lekko stwardniała lub zjadamy od razu. Smacznego! :)


wtorek, 17 stycznia 2017

Czekoladowy tort Kinder.




Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż wyjątkowo nie jest to fit ciacho, a wręcz bomba kaloryczna, ale... czyż czasem nam się nie należy? :-) Ciasto piekłam na szczególną okazję jaką są urodziny. Początkowo problemem mogłoby wydawać się zdobienie tortu. Szukając inspiracji w internecie, zdałam się w końcu na własną wyobraźnię i myślę, że wyszło to nie najgorzej. Jak sądzicie?

Składniki na biszkopt:
  • 10 jajek
  • 30 dkg cukru
  • 25 dkg mąki
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
Przygotowujemy i odważamy wszystkie składniki. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodajemy cukier i dokładnie mieszamy, tak by cukier się rozpuścił. Pamiętajmy aby mieszać mikserem cały czas w jedną stronę. Z odważonej mąki zabieramy dwie łyżki, a zamiast niej dodajemy kakao, przesiewamy przez sitko i dodajemy do masy jajecznej. Całość dokładnie mieszamy. Należy pamiętać by po dodaniu mąki nie miksować zbyt długo. Ja całość przemieszałam najpierw delikatnie drewnianą łyżką, a na sam koniec użyłam miksera.

Piekłam na 150 stopni przez 45 min. Pieczemy do suchego patyczka, tzn., że gdy upłynie podany czas w środek ciasta wbijamy szpikulec i sprawdzamy czy się nie klei, jeśli nie to biszkopt spokojnie można wyjąć z pieca. Odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.


Składniki na krem:
  • 990 ml śmietany kremówki (30%)
  • 2 gorzkie czekolady
  • 2 czekolady mleczne
  • 2 śmietan-fixy
Kremówkę wlewamy do garnka, wrzucamy czekoladę i podgrzewamy na małym ogniu. Czekolada w całości powinna rozpuścić się w śmietanie, nie dopuszczamy do zagotowania się. Odstawiamy w chłodne miejsce, najlepiej na całą noc.

Na drugi dzień powstałą masę ubijamy mikserem, po chwili dodajemy śmietan-fixy. Jeśli kremu nie będziemy używać zaraz po zrobieniu, najlepiej odstawić go w chłodne miejsce.


Składniki na poncz:
  • 1/3 letniej przegotowanej wody
  • płaska łyżeczka cukru
  • odrobina rumu
Do letniej wody dodajemy cukier, mieszamy do rozpuszczenia. Na końcu dodajemy rum.


Składniki na polewę:
  • ok. 2/3 tabliczki czekolady gorzkiej
  • łyżeczka masła
  • odrobina mleka

Wszystkie składniki wrzucamy do garnka i podgrzewamy na małym ogniu, dokładnie mieszając. Odstawiamy do wystudzenia.

Biszkopt należy przekroić na dwa razy czyli tak, aby powstały 3 blaty. Każdy z nich skrapiamy ponczem. Uważajmy by nie użyć go za dużo. 

Biszkoptowe blaty przekładamy kremem, którym smarujemy również górę i boki. Górę zdobimy wystudzoną polewą oraz słodyczami Kinder.

Smacznego ! 


piątek, 13 stycznia 2017

Brownie z fasoli czyli ciasto czekoladowe w zdrowej wersji.



Brownie z fasoli było już tutaj. Pora na jego reaktywację-troszkę zmieniona i myślę, że ulepszona wersja. Dziś nie będę się rozpisywać i zostawiam Was z przepisem poniżej. Polecam spróbować ;-) Mojego już prawie nie ma, mniam! 

Składniki:
  • mała puszka fasoli (400 g)
  • 3 łyżki miodu
  • 1 łyżka tłuszczu (u mnie olej kokosowy)
  • 2 jajka
  • 1 banan
  • odrobina aromatu waniliowego
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżka mąki (u mnie ryżowa)
  • kilka kostek gorzkiej czekolady

Polewa:
  • 15 g kakao
  • 15 g oleju kokosowego
  • łyżka miodu
  • orzechy (np. nerkowce)

Sposób wykonania:
Fasolę i banana blendujemy na gładką masę, a następnie przekładamy do miski. Olej kokosowy i miód rozpuszczamy w garnuszku na małym ogniu i przekładamy do masy z fasoli. Kolejno dodajemy proszek do pieczenia, żółtka, kakao, mąkę, aromat oraz pokrojoną w kosteczkę gorzką czekoladę. Całość mieszamy. Białka ubijamy lekko w blenderze i łączymy z resztą składników. Pieczemy na 180 stopni przez 30 minut.

Po wyjęciu ciasta czekamy, aż ostygnie, a następnie dekorujemy je przyrządzoną następująco polewą:
w garnuszku na małym ogniu rozpuszczamy olej kokosowy oraz miód. Ściągamy z ognia, dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Jeśli polewa wyszła za gęsta, dodajemy jeszcze odrobinę tłuszczu. Polewamy ciasto i posypujemy orzechami. Smacznego :-)



piątek, 6 stycznia 2017

Bezglutenowe ciasto jaglane na kruchym spodzie z jabłkami, budyniem i orzechami.



Przepis na to ciasto chodził za mną już od jesieni i w końcu udało się je zrobić. Idealnie nadaje się by zaspokoić ochotę na słodkie. Jest bez cukru, bez glutenu i oczywiście BEZ CUKRU, na kruchym, maślanym spodzie. Ja użyłam produktów bezglutenowych, ale śmiało można użyć też tych zwykłych, które zazwyczaj są obecne w naszej kuchni. Dokładnie to samo tyczy się mąki, zmień na taką, którą masz. Dobrze sprawdzi się orkiszowa, pełnoziarnista lub gryczana. Kombinuj i daj się ponieść w kuchni, niech to sprawia Ci frajdę :-)

Składniki na spód:

  • 1 szklanka mąki ryżowej
  • 1 szklanka mąki jaglanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżki ksylitolu/miodu
  • 2 jajka
  • odrobina aromatu waniliowego
  • 3 duże łyżki masła klarowanego

Pozostałe składniki:
  • 1 budyń
  • 400 ml mleka ryżowego
  • łyżka ksylitolu
  • łyżka masła klarowanego/oleju kokosowego
  • 1 duże jabłko
  • szczypta cynamonu
  • garść orzechów włoskich

Sposób wykonania:
Do miski wrzucamy wszystkie składniki potrzebne do zrobienia spodu w podanej wyżej kolejności, rozpuszczając uprzednio masło klarowane na małym ogniu. Całość dokładnie mieszamy. Odkładamy odrobinę ciasta na kruszonkę, owijamy je w folię i wkładamy do zamrażarki. Ciasto wykładamy do formy, a następnie nakłuwamy kilka razy widelcem. Wkładamy na 10 minut do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni.

W tym czasie robimy budyń na mleku ryżowym, z łyżką ksylitolu. Jabłko obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i podsmażamy z cynamonem na maśle klarowanym do miękkości. 
Po wyjęciu ciasta z pieca wykładamy na nie podsmażone jabłka, następnie posypujemy rozdrobnionymi orzechami, a na całość wylewamy budyń. Na górę ścieramy ciasto wyjęte z zamrażarki, na tarce o grubych oczkach. Pieczemy 30 min w temperaturze 180 stopni. Najlepiej smakuje schłodzone.

Ciasto pieczone w formie ze średnicą około 25 cm.



poniedziałek, 2 stycznia 2017

Szybki fit sernik z morelami, bez cukru.




Po długiej, świątecznej przerwie wracam z nowym przepisem, jakim jest sernik z morelami, oczywiście bez cukru. Po słodkim szaleństwie, jakie miało miejsce w Święta i Sylwestra, może być nam ciężko przerwać złą passę i wrócić na dobre (zdrowe) tory. Warto poratować się wtedy zdrowymi przekąskami, owocami lub jak w moim przypadku - zdrowym ciachem. Jeśli tak jak ja, jesteście fanami sernika, to ta szybka wersja z pewnością Wam zasmakuje. Nie ma na co czekać! Gotowi? Do dzieła!

Składniki:
  • pół kg twarogu półtłustego
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 1 budyń (u mnie bezglutenowy "Celiko")
  • 3 łyżki ksylitolu (lub miodu)
  • 5-6 sztuk suszonych moreli
  • łyżka oleju kokosowego
  • odrobina aromatu waniliowego 

Sposób wykonania:
Morele zalewamy wrzątkiem na 5-10 minut. W tym czasie ucieramy żółtka z ksylitolem, aż do momentu dokładnego połączenia się obu składników (około 5 minut). Ser rozdrabniamy razem z olejem kokosowym. Ja użyłam blendera, ale myślę, że mikser również dobrze się sprawdzi. Następnie dodajemy suchy budyń i aromat waniliowy, mieszamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Z moreli odlewamy wodę i kroimy je w kosteczkę. Do sera dodajemy masę z żółtek i ksylitolu oraz morele i dokładnie mieszamy. Na samym końcu dodajemy pianę z białek. Mieszamy do momentu dokładnego połączenia się wszystkich składników. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st. przez około 30-35 minut (góra powinna lekko się zarumienić). 

Nieskromnie powiem, że sernik wyszedł pyszny i niebawem na pewno znów u mnie zagości ;-)


środa, 21 grudnia 2016

Fit snickersy bez pieczenia.



Ktoś z Was lubi snickersy? Ja je uwielbiam! W przygotowywaniu ich fit wersji całkowicie zainspirowałam się fit Olą, która również je robiła, lecz była to wersja do pieczenia. Tylko co jeśli ktoś nie ma piekarnika? Kierując się tą myślą postanowiłam przygotować coś słodkiego co nie będzie wymagało pieczenia, a będzie równie pyszne. W tym wypadku za spód posłużył mi ryż preparowany. Fit snickers został zaakceptowany przez moich bliskich, więc postanowiłam podzielić się przepisem. UWAGA! Jest mocno czekoladowy... :-) 

Składniki na spód:
  • 35 g ryżu preparowanego (dmuchanego)
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • mała tabliczka czekolady 
Dodatkowo potrzebne nam będą:
  • 155 g daktyli 
  • kilka łyżek dowolnego masła orzechowego (u mnie migdałowe)
  • orzechy fistaszki
  • 1 łyżka oleju kokosowego 
  • mała tabliczka czekolady
Sposób wykonania:
Daktyle zalewamy wrzątkiem na około 15-30 minut. W tym czasie w rondelku rozpuszczamy łyżkę oleju kokosowego i miód. Odstawiamy na bok, wrzucamy ryż preparowany i dokładnie mieszamy. Wykładamy na małą blaszkę o wymiarach 25x20 cm. Polewamy rozpuszczoną czekoladą (nie musi być równomiernie). Odstawiamy w chłodne miejsce na około 15 minut. Daktyle odcedzamy i blendujemy na gładką masę, którą następnie równomiernie rozprowadzamy na przygotowanej wcześniej masie z dmuchanego ryżu. Po daktylach kolej na masło orzechowe, które również należy rozsmarować. Następnie całość pokrywamy fistaszkami, lekko je dociskając. Całość zalewamy rozpuszczoną (jak wcześniej) czekoladą. Odstawiamy w chłodne miejsce tak aby całość zastygła (najlepiej na noc). Kroimy i zajadamy. Z tej porcji wyszło mi około 15 batoników. Smacznego !



środa, 14 grudnia 2016

Fit kopiec kreta bez cukru.




Czy kopiec kreta może być w ogóle fit? Okazuje się, że jak najbardziej tak. Mimo tego, iż nie jestem wielką fanką kopca to ten przepis chodził mi po głowie od kilku dni. Moja wersja przemawia do mnie bardziej niż ta z tłuściutką bitą śmietaną i masą cukru albo jeszcze gorzej-gotowiec z paczki. Dodatkowo jest o niebo zdrowsza. Wbrew pozorom ciacho robi się bardzo szybko, a biszkopt można upiec dzień wcześniej. Warto spróbować ;-) Łapcie przepis!

Składniki na biszkopt:
  • 80 g mąki (np. ryżowa, orkiszowa, pszenna pełnoziarnista)
  • 20 g kakao
  • 120 g słodzidła (u mnie ksylitol)
  • 4 jajka
  • szczypta soli
Składniki na bitą śmietanę:
  • puszka mleczka kokosowego 400 ml (pozostawione w lodówce na min. 24h)
  • duża łyżka miodu
  • 2 kostki gorzkiej czekolady
Dodatkowo potrzebne nam będą około 3 banany średniej wielkości.

Przygotowanie:
Oddzielamy białka od żółtek, a następnie ubijamy je z odrobiną soli na sztywną pianę. Dodajemy słodzidło i dokładnie mieszamy przez kilka minut. Do powstałej piany wrzucamy żółtka i miksujemy aż do połączenia wszystkich składników. Na końcu wsypujemy mąkę oraz kakao i krótko, ale dokładnie mieszamy. Ubijanie biszkoptu w tej kolejności sprawi, że będzie on puszysty. Pieczemy ok. 20 min. w temperaturze 160 stopni. Jeśli chcemy upewnić się, czy ciasto jest już gotowe wbijajamy w nie patyczek (jeśli jest suchy to biszkopt jest gotowy).

Mleczko kokosowe wyjmujemy z lodówki, ostrożnie oddzielamy stałą część i wrzucamy do miski. Ubijamy kilka minut z rozpuszczonym w garnuszku i wystudzonym wcześniej miodem. NIE WYLEWAMY WODY KOKOSOWEJ (płynnej części). Do bitej śmietany dodajemy gorzką czekoladę, pokrojoną w drobną kosteczkę lub startą na tarce.

Gdy biszkopt wystygnie, należy wydrążyć z niego ciasto (tak aby boki pozostały wyższe), które następnie kruszymy w misce. Spód nasączamy pozostawioną wcześniej wodą kokosową, a następnie wykładamy obrane i przekrojone wzdłuż banany. Całość zakrywamy bitą śmietaną formując kopiec, a następnie posypujemy wcześniej pokruszonym biszkoptem. Odstawiamy w chłodne miejsce, a po kilku godzinach rozkoszujemy się pysznym smakiem :)



sobota, 10 grudnia 2016

Białkowa czekolada bez cukru z masłem orzechowym.



Gdy przychodzi kryzys, czyli tzw. ochota na coś słodkiego... to musi być czekolada. Moja wersja z odżywką białkową jest słodka, ale z połączeniem słonawego masła orzechowego smakuje wyśmienicie. Jeśli ktoś nie posiada białka, równie dobrze może zastąpić je gorzkim kakao. 

Składniki (na jedną, małą czekoladę):
  • 20 g odżywki białkowej (np. BioTech USA, smak czekolada)
  • 20 g oleju kokosowego nierafinowanego
  • 4 łyżeczki masła orzechowego
  • szczypta cynamonu
Przygotowanie:
W rondelku na małym ogniu rozpuszczamy olej kokosowy. Ściągamy z ognia i dodajemy odżywkę białkową oraz cynamon. Do małego, plastikowego pudełka wylewamy połowę powstałej masy i wkładamy na około 5 minut do zamrażarki. Po wyjęciu całość smarujemy masłem orzechowym i wylewamy resztę masy. Wkładamy z powrotem do zamrażarki. Czekolada jest gotowa do spożycia po około 15-30 minutach. Należy przechowywać ją w zamrażarce. 



środa, 7 grudnia 2016

Bulletproof coffee latte czyli kawa kuloodporna w wersji latte.


Dzisiejszy post należałoby zacząć od tego czym w ogóle jest kawa kuloodporna czyli tzw. Bulletproof coffee. Jest to połączenie kawy z tłuszczami: dobrej jakości olejem kokosowym i masłem klarowanym. Napój ma na celu szybkie dostarczenie energii, a także daje poczucie sytości na kilka godzin. Zwiększa także naszą koncentrację. Świetnie sprawdzi się, gdy nie mamy czasu zjeść rano śniadania i często z pustym żołądkiem musimy wychodzić z domu. Ponadto zdrowe tłuszcze, zarówno olej kokosowy jak i masło klarowane mają wspaniałe właściwości. 

Mój przepis to wersja latte czyli kuloodporna kawa, ale z dodatkiem odżywki białkowej i cynamonu. Jej smak kojarzy się z nadchodzącymi świętami. Jest to świetne zastąpienie tradycyjnego bulleta, którego specyficzny posmak nie jest przez każdego lubiany. Ja osobiście uwielbiam taką kawę i pijam ją regularnie. Wam też polecam  spróbować ;-)

Składniki (na jedną dużą kawę):
  • dwie filiżanki parzonej (gorącej) kawy
  • 1 czubata łyżeczka oleju kokosowego
  • 1 czubata łyżeczka masła klarowanego (np. Mlekovita)
  • 10 g odżywki białkowej (np. smak czekoladowy, u mnie BioTech USA)
  • 60 ml wody niegazowanej
  • szczypta cynamonu
Przygotowanie: 
W blenderze mieszamy najpierw wodę z odżywką białkową, a następnie wlewamy zaparzoną wcześniej kawę. Całość blendujemy, przelewamy do szklanki, a górę posypujemy cynamonem. 




sobota, 3 grudnia 2016

Ekspresowe czekoladowe ciasteczka owsiane bez cukru



Przepis na te ciasteczka zrodził się, gdy musiałam zrobić coś na szybko. Są ekspresowe bo ich wykonanie wymaga jedynie chwili czasu. Świetnie będą nadawały się na nadchodzące Święta, a ich piękny zapach roznosi się w całym domu. 

Składniki (na około 10 sztuk):
  • szklanka płatków owsianych
  • duża łyżka oleju kokosowego (lub masła klarowanego)
  • 2 łyżki ksylitolu (lub miodu)
  • 2 łyżki kakao
  • 1 jajko
  • duża szczypta cynamonu
Przygotowanie:
Płatki owsiane mielimy w blenderze, następnie przesypujemy do miski. Dodajemy do nich rozpuszczony tłuszcz oraz resztę składników. Całość mieszamy i formujemy kulki, które następnie rozgniatamy w rękach na kształt okrągłych ciasteczek. Pieczemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia przez ok. 20 minut w 180 stopniach. Po wyłączeniu piekarnika warto zostawić je jeszcze na 10-15 minut by były bardziej chrupiące. 



niedziela, 27 listopada 2016

Legalne czekoladki bez cukru



Prawie każdy z nas jest miłośnikiem czekolady i uwielbia jej smak. Nic w tym dziwnego, ponieważ powoduje ona wydzielanie endorfin, a co za tym idzie poprawia nasz nastrój, a nawet może łagodzić ból. Spożywana w nadmiarze - szkodzi. Nie tylko zdrowiu, ale również naszej sylwetce.
Jako, że jestem miłośnikiem czekolady postanowiłam zrobić coś, co można jeść bez wyrzutów sumienia. CZEKOLADA NIGDY NIE BYŁA BARDZIEJ LEGALNA !

Składniki:
  • płaska łyżka ksylitolu (zamiast można dać więcej miodu)
  • mała łyżeczka naturalnego miodu 
  • 15 g kakao
  • 5 g odżywki białkowej,  smak czekoladowy (można pominąć i zamiast dać kakao)
  • 20 g oleju kokosowego
  • szczypta cynamonu
  • orzechy/suszone owoce do posypania (u mnie pistacje) 
Przygotowanie:
Do rondelka wrzucamy tłuszcz, ksylitol oraz miód. Całość podgrzewamy aż do roztopienia się i połączenia wszystkich składników. Następnie wrzucamy kakao, odżywkę białkową i cynamon. Dokładnie mieszamy, po czym przelewamy do foremki. Posypujemy ulubionymi dodatkami i wkładamy do zamrażarki. Czekoladki są gotowe do spożycia po ok. 30 minutach.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Sernik dyniowy w wersji fit z nutą cynamonu.


Jesień to czas kiedy za oknem szybko robi się ciemno, dzień wydaje się krótszy, a my moglibyśmy schować się pod kocem i nigdy spod niego nie wychodzić. Warto umilić sobie ten czas czymś słodkim, ale jednocześnie zdrowym ;-) Dlatego postanowiłam upiec sernik z typowo jesiennym składnikiem, którym jest DYNIA. Nadaje ona ciastu cudowny kolor i smak.
Przepis nie jest autorski bo znaleziony w internecie, ale przerobiony tak, aby był zdrowszy, ale jednocześnie pozostawał smaczny. Udało się i wyszedł wyśmienity. Przepis znajdziecie poniżej, polecam :) 



~Składniki na małą okrągłą formę


Masa serowa:


-pół kg sera (najlepiej sprawdzi się ten z wiaderka, ponieważ jest idealnie gładki, ale to kwestia indywidualna)

-odrobina aromatu waniliowego
-4 jajka
-300 g puree z dyni*
-2/3 szklanki ksylitolu

Spód:

-szklanka płatków owsianych

-łyżeczka cynamonu
-90 g masła klarowanego (lub oleju kokosowego)
-3 łyżki ksylitolu

*Puree z dyni - dynię oczyścić (u mnie hokkaido), pokroić na kawałki średniej wielkości i piec w piekarniku do miękkości na 170 stopni. Ostudzić, zblendować. Jeśli nie zużyjemy całej dyni, resztę możemy śmiało zamrozić i wykorzystać kolejnym razem lub zrobić z niej przepyszny sos.

~Wykonanie

Spód:

Płatki owsiane drobno mielimy. Przesypujemy do miski, a następnie dodajemy ksylitol, cynamon i roztopiony tłuszcz. Mieszamy, a następnie wykładamy na formę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy do lodówki na około pół godziny by masa zastygła.

Masa serowa:
Ser mielimy, a następnie ucieramy z ksylitolem i aromatem. Dodajemy jajka (po jednej sztuce), cały czas mieszając (najlepiej mikserem). Na koniec dodajemy przygotowane wcześniej puree. Całość wykładamy na owsiany spód. Pieczemy na 170 stopni, około 40 minut. Ciasto studzimy w piekarniku, a następnie (chłodne) wkładamy do lodówki. Najlepiej by pozostało tam całą noc, wtedy jest najsmaczniejsze.




wtorek, 15 marca 2016

Chrupiące ciasteczka owsiane


Dziś podaję przepis na pyszne i sycące ciasteczka bez jajek, mąki i cukru. Ich zaletą jest to, że możemy do nich wrzucić to co tak naprawdę najbardziej lubimy. Dodatkowo płatki owsiane to bogactwo witamin i minerałów. Moja wersja jest z suszoną morwą, morelami i orzechami pekan. Są bardzo chrupiące i smakują naprawdę dobrze. Jedynym ich minusem jest to, że znikają bardzo szybko... ;-)



Przepis na ok. 14 sztuk ciasteczek:

2 garści płatków owsianych
garść orzechów (u mnie pekan)
duża łyżka miodu
łyżeczka nasion chia (może być siemię lniane)
ok. 10 sztuk moreli
garść morwy białej


Wykonanie:
Płatki owsiane zalewamy wodą, tak aby w całości ją wsiąknęły. Zostawiamy na 10 minut by mogły spęcznieć. Następnie dodajemy miód, nasiona chia. Całość mieszamy i odstawiamy na 5 minut. Po tym czasie wrzucamy resztę składników, znów mieszamy, a następnie formujemy kulki średniej wielkości. Układamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i lekko spłaszczamy. Pieczemy ok 35-40 minut w temperaturze 170 stopni. Pilnujemy by ciasteczka się nie spaliły (w razie konieczności zmniejszamy temperaturę). Gotowe !
Takie ciasteczka świetnie będą się nadawały na prezent, wystarczy, że odpowiednio je zapakujemy.







poniedziałek, 11 maja 2015

Domowa granola


Domowa granola to świetny pomysł na urozmaicenie sobie śniadania, przekąski czy nawet deseru. Świetnie smakuje jako dodatek, ale też jedzona bezpośrednio np. z mlekiem czy jogurtem. Ogromnym plusem granoli jest to, że możemy dodać do niej wszystko to, co tak naprawdę najbardziej lubimy :) 


Składniki:

szklanka płatków owsianych
szklanka płatków jaglanych
ok. pół szklanki wody
1 łyżka oleju kokosowego (lub rzepakowego)
2 łyżki miodu
cynamon
odrobina imbiru
orzechy (moja wersja-migdały cięte i laskowe)
suszone owoce (moja wersja-rodzynki)

Wykonanie:

Płatki mieszamy razem, zalewamy wodą.* Następnie dodajemy rozpuszczony olej kokosowy oraz miód, przyprawy i orzechy. Całość mieszamy. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i pieczemy z termoobiegiem. Po wyjęciu i ostudzeniu granoli dorzucamy ulubione suszone owoce. Mieszamy i cieszymy się smakiem :) Zapach roznoszący się w domu po upieczeniu jest nieziemski, daję słowo.

Smacznego !

*jeśli płatki się zlepią, należy delikatnie je porozdzielać.




piątek, 1 maja 2015

Muffiny z ciecierzycy z truskawkami.


W związku z tym, iż jestem ogromnym łasuchem, zaczęłam tak kombinować, żeby móc jeść słodkości bez wyrzutów sumienia. Tak zrodził się przepis na muffiny z ciecierzycy, na które już dawno miałam ochotę :-) Przepis jest banalnie prosty, a w smaku w ogóle nie czuć cieciorki. Muffiny są bardzo dobre i smakują jak najzwyklejsze ciasto.



Składniki:

180 g cieciorki namoczonej na min. 7h
5 łyżek miodu
3 jajka
1/2 proszku do pieczenia
5 łyżek oleju kokosowego (lub rzepakowego)
odrobina olejku waniliowego
garść mrożonych truskawek

Wykonanie:

Namoczoną cieciorkę gotujemy ok. 40 minut, odstawiamy do ostygnięcia, a gdy jest już zimna blendujemy. Dodajemy resztę składników, całość mieszamy. Masę przekładamy do foremek, a na górę rzucamy pokrojone w kosteczkę truskawki. Pieczemy ok. 25 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. SMACZNEGO ;-)